<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Dalej o estetyce">
<author_1="Stefan Kisielewski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-25">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jeśli niżej podpisany zajmuje się tutaj prowadzoną w „Nowej Kulturze" dyskusją, to ani nie po to, by wziąć w niej udział (do czego, ze względu na operowanie w niej marksistowskimi założeniami, nie czuję się upoważniony i kompetentny), ani nie po to, by tanio tryumfować, krzycząc „moje na wierzchu". Chodzi o to, że dzięki wrodzonemu esprit de contradiction najlepiej potrafię wypowiedzieć swoje poglądy właśnie w dyskusji, dla skrystalizowania myśli własnych potrzeba mi podniety w postaci myśli cudzych. Czytając polemikę w „Nowej Kulturze" uświadomiłem sobie, że niedawny artykuł mój, dotyczący tych samych problemów („Trochę systematyki, estetyki i polemiki", „Tygodnik Powszechny" nr 306), wymaga zasadniczych uzupełnień i wyjaśnień — inaczej byłby czymś w rodzaju budowli bez dachu. Uwagi poniższe traktować więc należy jako dalszy ciąg wywodów zawartych we wzmiankowanym artykule. Dyskutanci z „Nowej Kultury" mają kłopot z muzyką i w ogóle z tym, co ja nazywam „sztukami bezpojęciowymi" (oczywiście słuszna jest uwaga Ważyka, że nie można traktować muzyki i malarstwa na jednej płaszczyźnie — do „sztuk bezpojęciowych", wyrażających tylko siebie, oprócz muzyki czystej zaliczyłbym jeszcze architekturę oraz malarstwo ornamentalne). Kłopot ten polega na tym, że trudno przypisać te sztuki do jakiejś określonej akcji ideowej, jak wiadomo zaś, marksizm uważa udział w takiej akcji za najważniejszą społeczną funkcję dzieła artystycznego. Trudność wynika z tego, że sztuki wspomniane nie operują myślami czy ideami, lecz językiem innym, sobie właściwym, pozapojęciowym. W tej sytuacji wszelkie „komentarze ideologiczne" okazują się dosyć zewnętrzne i nie zazębiają się o istotny język danej sztuki: o ile ktoś nie zna np. tytułu „Symfonii leningradzkiej" Szostakowicza, to z równym powodzeniem uwierzyć może, że symfonia ta obrazuje oblężenie Sewastopola, Paryża czy Pekinu. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
